Falcon Heavy – najpotężniejsza komercyjnie dostępna rakieta na świecie

Firma SpaceX ogłosiła powstanie Falcon Heavy 5 kwietnia 2011 roku . Podstawowa koncepcja była prosta: przymocować dwa człony wspomagające (boostery) po bokach standardowej rakiety Falcon 9 i wykorzystać je do zwiększenia udźwigu. Dyskutowano również o systemie przepompowywania paliwa (cross-feed), który zasilałby centralny stopień częściowo z bocznych członów, co pozwoliłoby na uzyskanie jeszcze większej masy ładunku użytecznego. Szacowany udźwig w 2011 roku wynosił od 20 do 55 ton na niską orbitę okołoziemską. Początkowo pierwszy start planowano na 2013 rok. Pierwotna koncepcja lotu wyglądała następująco:

Pierwsza misja była nieustannie przekładana z wielu powodów. Najlepsza teoria, jaką słyszałem, zakłada, że w tym czasie Falcon 9 był nieustannie rozwijany. Powstały 2 główne wersje projektu Falcon 9, a także szereg mniejszych modyfikacji. Zgodnie z tą teorią nie chciano przeprojektowywać Falcon Heavy dla każdej nowej wersji boosterów, dlatego czekano, aż rozwój rakiety zbliży się ku końcowi, zanim przystąpiono do ostatecznego projektu Falcon Heavy.

Przyszły potencjał Falcon Heavy

W ostatecznej wersji Falcon Heavy zrezygnowano z kilku pierwotnych pomysłów. Po pierwsze, nie ma wersji z systemem cross-feed. Po drugie, rakieta nie uzyska certyfikacji do lotów załogowych. Następca Falcon Heavy, Starship, robi na tyle duże postępy, że nie ma potrzeby dodawania tej funkcji do Falcon Heavy. Mimo to jest w stanie wynieść na niską orbitę okołoziemską większą masę niż jakakolwiek wcześniejsza rakieta w historii, z wyjątkiem Saturna V i Energii, z których obie zostały wycofane z eksploatacji. Może wynieść ponad dwukrotnie więcej niż najbliżsi konkurenci. Nawet bez systemu cross-feed wciąż może wynieść na orbitę większą masę niż pierwotnie proponowana wersja z przepompowywaniem paliwa, przy znacznie niższych kosztach i ryzyku. Istnieją wprawdzie rakiety zdolne wynieść większy ładunek na trajektorie wymagające dużej energii, np. do zewnętrznego Układu Słonecznego, ale w przypadku Ziemi, Marsa, Księżyca i Wenus rakieta ta nie ma sobie równych.

Falcon Heavy mogłaby zostać wykorzystana do przygotowania drogi dla przyszłych misji załogowych w dowolne miejsce w Układzie Słonecznym. Teoretycznie mogłaby przeprowadzić misję w stylu programu Apollo przy użyciu dwóch startów (choć rozwinięcie takich zdolności jest mało prawdopodobne). Mogłaby przetransportować co najmniej 4 tony ładunku na Marsa i znacznie więcej na Księżyc, korzystając z kapsuły Dragon. SpaceX opracowało tę rakietę za około 500 milionów dolarów, co stanowi ułamek kosztów podobnych rakiet tworzonych przez NASA czy wojsko. Dokładne przeznaczenie rakiety nie zostało jeszcze ostatecznie określone, ale ma ona ogromne możliwości. Obecnie na liście startów znajdują się głównie satelity telekomunikacyjne, ale bez wątpienia planowane będą kolejne misje. W dniu, w którym to piszę , NASA właśnie opublikowała zapytanie ofertowe dotyczące dostarczenia ładunku na potrzeby załogowej misji na Księżyc. SpaceX planuje wykorzystać w tym celu Falcon Heavy, chociaż ostatecznie jako lądownik księżycowy posłuży Starship .